środa, 9 lutego 2011

Joyland, nowy park rozrywki

Sie popierdoliło w głowach...



Ok, więc buszując sobie po necie znalazłem coś takiego:


 Behold- JOYLAND!
Oprócz beznadziejnie sztampowej nazwy, która może pociągać tylko wytrawionych przez "życie" nałogowych palaczy marihuany, sam park oparty jest na motywach ściągniętych z gier Blizzarda.
 Okazuje się że Chińczycy, oprócz tego że chcą zdominować świat, chcą jeszcze wcześniej zdominować fanów Blizzarda. W samym parku, doświadczymy pewnie takich przejażdżek jak "Chińskie pranie mózgu", "Zagroda dla dzieci przewodniczącego Partii" oraz "Prawdziwy Farming Złota". Tak to jest, jak jest popyt to znajdzie się i podaż.
 I tak sobie pomyślałem...
Primo: Czy będą żywcem zerżnięte jakieś motywy z gier blizzarda? Nie wiem, postaci, lokacje, historie etc...
Secundo: Ilu Koreańców zostanie tam na stałe/umrze z przedawkowania zabawy?

Jak zwykle niewielu naszych czytelników (JESZCZE!) zapraszam do komentowania i trollowania, oraz flame waru pod postem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz